PARAFIA NMP > ARTYKUŁY
W dniu 10.10.2009 obchodziliśmy w naszej parafii dożynki parafialne. Uroczystości Święta Plonów odbyły się w Sali przy St. Mary's College w Southampton.
Pani prezes Rady Ekonomiczno - Administracyjenej polskiej parafii w Southampton Bożena Kiepura i jeden z jej członków Piotr Czerniajew,
rozpoczęli imprezę przemową, w której przywitali uczestników i gości: między innymi Madam Major Southampton Councillor Elizabeth Mizon oraz Consort Professor Grayham Mizon, brat Francisa, Dave Adcocka.
Następnie Karpaty zatańczyły dla nas taniec dożynkowy, po którym wręczyli wieniec gospodarzom dożynek.
Po krótkiej przerwie, w czasie której przemawiali ks. Wojciech Stachyra oraz Major Southampton Councillor Elizabeth Mizon, Karpaty zatańczyły kilka tradycyjnych polskich tańców, które spotkały się z dużym aplauzem widowni.
Na koniec swojego występu członkowie Karpat poprosili uczestników dożynek do walczyka.
Następnie przeszliśmy do części nieoficjalnej - do zabawy. Do tańca przygrywał zespół "5 minun po północy" i trzeba to przyznać - robił to bardzo dobrze.
Jak się bawiliśmy można zobaczyć na stronie, wystarczy kliknąć na zdjęcie.
Zamieszczamy również, w formie zdjęcia, informację którą Madam Major Councillor Elizabeth Mizon zamieściła w swoim pamiętniku, na stronie CITY COUNCIL, dotyczącą naszych dożynek.
Następnego dnia, kto miał jeszcze siłę, udał się do kościoła St.Vincent, gdzie delegacja Karpat zaniosła do ołtarza dary, które później zostały pobłogosławione przez Ks. Wojciecha Stachyrę.
Pod koniec nabożeństwa wierni zostali poczęstowani chlebem dożynkowym.
Zapraszamy do galerii.
KLIKA INFORMACJI O GENEZIE I TRADYCJACH DOŻYNKOWYCH.
Tradycyjnie dożynki obchodzone były w pierwszy dzień jesieni. Święto poświęcone było tegorocznym zbiorom zbóż w czasie którego dziękowano bogom za plony i proszono o jeszcze lepsze w przyszłym roku.
Dożynkom towarzyszyły różne praktyki i do niedawna zachowane zwyczaje związane np. z ostatnią garścią, kępą lub pasem niezżętego zboża, które po żniwach czas jakiś pozostawiano na pustym już polu dla ciągłości urodzaju.
Pozostawione na polu kłosy zwano przepiórką (na Mazowszu i Podlasiu), perepełką (na kresach wschodnich), brodą (we wschodniej części Mazowsza), kozą (w Małopolsce), pępem lub pępkiem (w poznańskiem); zwano je także wiązką, wiązanką lub garstką. Ścinane były uroczyście przez najlepszego kośnika, po czym wręczane były najlepszym żniwiarkom do uplecenia wieńca. Niemniej ważny był ostatni zżęty snop zboża, który w celu udekorowania (zwyczaj ten na przełomie XVIII i XIX wieku niemal całkowicie zastąpił przybyły z Niemiec zwyczaj dekorowania choinki) przechowywano do Święta Godowego. W wielu regionach przyszłoroczny siew rozpoczynano z ziarna pozyskanego z tegoż właśnie snopa[2].
Obchody dożynek rozpoczynały się wiciem wieńca, z pozostawionych na polu zbóż, z kiści czerwonej jarzębiny, orzechów, owoców, kwiatów i kolorowych wstążek. Wieńce dożynkowe miewały zwykle kształt wielkiej korony lub koła. W przeszłości umieszczano w nich także żywe (z czasem sztuczne) koguty, kaczęta lub małe gąski, bo miało to zapewniać piękny i zdrowy przychówek gospodarski.
Wieniec dożynkowy nazywany bywał "plonem" bo też i uosabiał wszystkie zebrane plony oraz urodzaj. Niosła go na głowie lub wyciągniętych rękach najlepsza żniwiarka, czasami z pomocą parobków i innych żeńców. Za nią postępował orszak odświętnie ubranych żniwiarzy, niosących na ramionach przybrane kwiatami, wyczyszczone kosy i sierpy.
Wieniec niesiono do poświęcenia do kościoła, a następnie ze śpiewem w uroczystym pochodzie, udawano się do dworu lub do domu gospodarza dożynek. Wieniec dożynkowy przechowywany był w stodole do kolejnego roku, do nowego siewu. Wykruszone z niego ziarna wsypywano do worków z ziarnem siewnym. W czasie dożynek organizowano biesiady z poczęstunkiem i tańcami, dawniej poprzedzane rytualnymi obrzędami i modlitwami.
U schyłku XIX wieku, wzorem dożynek dworskich, zaczęto urządzać dożynki chłopskie, gospodarskie. Bogaci gospodarze wyprawiali je dla swych domowników, rodziny, parobków i najemników. W okresie międzywojennym zaczęto organizować dożynki gminne, powiatowe i parafialne.
Obecnie uroczystości dożynkowe mają zarówno religijny jak i ludowy charakter, powiązany z zabawą z okazji zakończenia zbiorów. Oczywiście podziękowania za plony składane są z reguły chrześcijańskiemu Bogu i Matce Bożej, rzadziej słowiańskim bogom - co nadal kultywują mniejszości wyznaniowe odwołujące się do etnicznych wierzeń Słowian.
Ceremoniom dożynkowym przewodniczą Starosta i Starościna dożynkowi. Najpierw wnoszone są wieńce dożynkowe wykonane z kłosów zbóż, owoców, warzyw, polnych kwiatów. Następnie Starosta i Starościna wręczają bochen chleba upieczonego z mąki pochodzącej z ostatnich zbiorów Gospodarzowi dożynek.
Gospodarzem najczęściej jest kapłan, a w przypadku dożynek świeckich przedstawiciel lokalnej administracji państwowej bądź samorządowej. Następnie składane są symboliczne dary z najnowszych plonów, przetwory mięsne, owoce - często stanowią one wystawę osiągnięć lokalnych rolników.
W przypadku kiedy uroczystość ma charakter religijny, odprawiany jest obrzęd liturgiczny. Dożynki kończy najczęściej festyn ludowy.